Rejestracja telefoniczna 7 dni w tygodniu 800-2200   519 33 44 55

Dziecko w gabinecie

Pierwsza wizyta w gabinecie stomatologicznym powinna mieć miejsce między 6. a 12. miesiącem życia dziecka. Zauważ, że Twoje dziecko czasami wtedy nie ma jeszcze ani jednego ząbka w buzi. To nic… W trakcie takiej pierwszej wizyty lekarz ogląda jamę ustną dziecka i odpowiada na pytania Rodziców. Nie ma Rodzica, który nie miałby szeregu pytań związanych chociażby z ząbkowaniem swojej pociechy. Warto na taką wizytę przyjść z dzieckiem we dwoje. Jeden Rodzic może zabawiać dziecko podczas gdy drugi może spokojnie rozmawiać z lekarzem.

 

W wieku 2-3 lat z kolei zabrać dziecko na tak zwaną wizytę adaptacyjną, podczas której dziecko w bezstresowej atmosferze pozna gabinet, nauczy się szczotkowania, weźmie udział w specjalnych grach i zabawach, które oswoją go z miejscem, ale także lekarzem. Co ważne, dziecko będzie mogło już samo usiąść na fotelu. Urządzenia stomatologiczne dla dziecka, które nie jest przez rodzica do nich uprzedzone, mogą być nie lada atrakcją. Dzieci bardzo lubią jeździć fotelem w górę i w dół a nalewanie wody do kubka i wylewanie jej do spluwaczki to jedna z ulubionych zabaw młodych pacjentów.

 

Idealnie by było, gdyby pierwsza wizyta nie wiązała się dla dziecka z żadnym zabiegiem i bólem. Będzie ona wtedy dla dziecka rozeznaniem terenu i zaprzyjaźnieniem się z gabinetem. Jeśli dziecko będzie miało pozytywne wspomnienia z wizyty, np. związane z zabawą dmuchanymi rękawiczkami, chętniej wróci tam na kolejną wizytę.  Dlatego jeśli Rodzice mają taką możliwość, powinny zabrać malucha na wizytę zanim pojawi się problem związany z bólem-wtedy pierwsza wizyta będzie niejednokrotnie musiała oprócz zapoznania z gabinetem,  wiązać się z jakimś stomatologicznym zabiegiem.

 

Przed pójściem do stomatologa porozmawiaj z dzieckiem. Pamiętaj, że dziecko boi się tego, co nowe i nieznane. Dlatego opisz mu dokładnie miejsce, przebieg wizyty, a także jej cel. Możesz wspomóc się jedną z książeczek, w których bohaterowie sami idą do dentysty! Niektóre z nich znajdziesz w naszej poczekalni. W ten sposób możesz jeszcze poopowiadać dziecku o leczeniu stomatologicznym, zanim wejdziecie do gabinetu.

 

Pamiętaj, że niezwykle ważne jest to JAK I JAKIMI SŁOWAMI PRZEDSTAWISZ dziecku informacje o leczeniu u stomatologa. Bywa, że często nieświadomie nastawiamy negatywnie malucha i przenosimy na niego swoje lęki. Ważne jest, aby wokół wizyty budować pozytywne skojarzenia.  Nie mówmy dziecku jak bardzo bolało nas wyrwanie zęba , nie rozmawiajmy też o tym między sobą przy dziecku. Należy  unikać zwrotów typu „nic nie będzie bolało”, „nic się nie martw” czy „wszystko będzie dobrze”.  Takie słownictwo, zamiast uspokajać,  tylko sugeruje dziecku możliwośc wystąpienia  niekomfortowych dla niego sytuacji. Stwórzmy także listę słów zakazanych, takich, jak:  „zastrzyk”, „igła”, „ból”, „krew”. Postarajmy się stworzyć pozytywną atmosferę wokół wizyty. Mówmy o tym, co ciekawe w gabinecie, o magicznych kamerach, które widzą cukrowe bakterie, śmiesznych rurkach, co bzyczą jak pszczoły. Nastawmy dziecko pozytywnie. „Pan dentysta policzy ci ząbki”, „dentysta sprawdzi, czy wszystkie ząbki są zdrowe”, „dentysta poświeci latarką, by zobaczyć, jaki kolor mają twoje ząbki” – im więcej pozytywów w tym, co i jak mówimy, tym pozytywniej nastawione dziecko.

 

To, co mówisz do dziecka jest bardzo ważne jeszcze z jednego powodu. Bywa, że rodzic w dobrych intencjach przekonuje dziecko przed wizytą, że nic nie będzie bolało. Zdarza się jednak w ostrych stanach zapalnych,  że jakaś procedura wykonywana przez stomatologa może wiązać się dla dziecka z dyskomfortem. Pamiętaj, że lekarz nie powinien okłamywać dziecka i my nigdy tego u siebie w gabinecie nie robimy. W takiej sytuacji pojawia się sprzeczny komunikat. Dziecko nie wie, komu zaufać.  Może to skutkować odmówieniem współpracy z lekarzem. Dzieci wbrew pozorom należą do bardzo odważnych pacjentów- dziecko uprzedzone przez lekarza o tym, że poczuje lekki dyskomfort jest w stanie wytrzymać i niejednokrotnie swoją postawą zadziwia nawet swoich rodziców. Pozwólmy więc lekarzowi na przygotowanie dziecka na taką ewentualność i nie zapewniajmy, że „nic nie będzie bolało”. Idąc z dzieckiem do dentysty, poinformujmy je, że lekarz zbada ząbki, policzy i zdecyduje, czy są chore i nie wymagają pomocy.

 

Możesz zapoznać dziecko ze stomatologiem nie tylko podczas czytania mu bajek. Możesz stworzyć teatrzyk, podczas którego Ty będziesz dentystą a dziecko pacjentem. Zorganizujmy zawody w myciu zębów, przeglądy wszystkich lalek i pluszaków, zamieńmy zwykły fotel w fotel dentysty, pokażmy dziecku zdjęcia rentgenowskie. Ważne jest, aby dziecko zafascynować tematem, wtedy przed wizytą będzie ciekawe tego, co będzie się działo.

 

Postaraj się umówić dziecko na wizytę o takiej porze dnia, w której nie jest ono śpiące, bardzo głodne albo zmęczone. Możesz zabrać też ukochaną dziecięcą maskotkę –tę, której obecność je uspokaja, albo  najlepiej tę, na której pokazywało się dziecku, jak trzeba otwierać buzię do badania. Bliskość zabawki  może pomóc. Poza tym lekarz w gabinecie może wręczyć dziecku do ręki  prawdziwe lusterko i będzie miało ono niepowtarzalną okazję przy jego pomocy „zbadać” swoją zabawkę.

Nie obiecujmy dziecku zabawek w zamian za to, że będzie grzeczne w gabinecie, ale nagradzajmy je po wizycie i motywujmy w trakcie leczenia słowami: „brawo!”, „wytrzymaj jeszcze trochę”, „jesteś bardzo odważny”, „świetnie ci idzie”. Nagrodą może być zwykłe przytulenie dziecka lub całus, coś, co sprawi, że poczuje się bezpieczne. Podsumowując:  jak najbardziej warto pochwalić dobre zachowanie i rozmawiać spokojnie o tym, co poszło nie tak. Nie przekupujmy więc malucha i nie obiecujmy połowy sklepu zabawkowego. Zasada coś za coś, czyli spokój za zabawkę nie będzie w tym przypadku działała. Poza tym nasi lekarze sami nagradzają dziecko po zabiegu. Po skończonej wizycie dziecko może sobie wybrać jedną z pamiątek z naszego „magicznego pudełka”. Są to naklejki albo drobne zabaweczki, ale zadziwiająca jest radość maleńkich pacjentów, jak już je zdobędą.

 

Zdarza się, że mimo dołożenia wszelkich starań ze strony rodziców i lekarza, dziecko odmawia leczenia.  Płacz, złość czy krzyk są normalną reakcją malucha, zarówno na nieznane, na dotyk obcej osoby, jak i na niepewność czy też ból. W odróżnieniu od dziecka powinniśmy jednak zachować spokój.  Proszę pamiętać, ze nasi dentyści dobrze znają  tego typu sytuacje i potrafią sobie z nimi radzić. W takiej sytuacji najlepiej postępować zgodnie z prośbą lekarza. Może on poprosić rodzica o to, aby pozostał z dzieckiem w gabinecie w oddaleniu, trzymał dziecko za rękę lub wprost przeciwnie może poprosić rodzica, aby zaczekał w poczekalni.  Proszę pamiętać, że zaufanie do lekarza jest bardzo ważnym czynnikiem. Dziecko potrafi doskonale wyczuć emocje rodziców. Bardzo ważne jest więc, aby bez względu na to czy rodzic zostaje w gabinecie czy nie, umożliwić rozmowę dentysty z dzieckiem, oczywiście stosownie do wieku dziecka. Dziecko powinno zrozumieć, że gabinecie ma rozmawiać z dentystą i słuchać jego poleceń, a rodzic może być tylko niemym obserwatorem. Często zdarza się, że zadajmy pytanie dziecku, a słyszymy odpowiedź ze strony rodzica. Utrudnia to budowanie relacji z małym pacjentem. Warto więc już przed wizytą przygotować dziecko i siebie, że podczas wizyty głównie dziecko, a nie rodzic, będzie rozmawiać z dentystą. Oczywiście, rozmowa z rodzicem jest bardzo ważnym elementem, zaczynamy od niej każdą wizytę i nigdy jej nie pomijamy.

 

Proszę pamiętać, że w naszym gabinecie nie wykonujemy  żadnych zabiegów dzieciom na siłę- nawet, gdy Rodzic nas o to prosi. Jeśli dziecko odmawia leczenia, staramy się je przekonać do zmiany decyzji na różne sposoby. Zdarza się, że przerywamy leczenie, kiedy widzimy, że mimo usilnych starań danego dnia będzie ono niemożliwe. Proszę pamiętać, że takie działanie nie wynika z chęci pozbycia się małego pacjenta z fotela. Czasami lepiej odroczyć zabieg, przełożyć go na inny dzień i porę. Unikniemy w ten sposób zrażenia się małego Pacjenta do leczenia. Bywa, że dziecko tak jak dorośli, ma gorszy dzień. I my i Rodzice powinni to zrozumieć i umożliwić mu leczenie przy innej okazji.

 

Nie ma pewności, że jeśli pierwsza wizyta przebiegnie w pokojowej atmosferze, to każda następna też będzie bezkonfliktowa. Opiekun powinien być przygotowany na różne reakcje malca i powinien sobie z nimi radzić. Ważne jest, aby nie krzyczeć na dziecko w gabinecie. Klapsy również nie są mile widziane.

 

Pamiętajmy proszę, że lekarz stara się dopasować rodzaj wykonywanych zabiegów, sposób rozmowy o tym z małym pacjentem w sposób odpowiedni do jego wieku. Małe dziecko usłyszy więc pewnie opowiadanie o cukrowych robaczkach i usypianiu ząbka, a dziecku starszemu po prostu opowiemy o próchnicy i znieczuleniu.

 

Bywa, że rodzice zachęcają dziecko do wizyty, obiecując mu kolorowe wypełnienie.  Zdarza się jednak, że my podczas wizyty stwierdzamy, żve jest ono w danym wypadku niewskazane. Czasami bywa wręcz niemożliwe do zastosowania. Prowadzi to do sytuacji, w której dziecko jest rozżalone i smutne, potrafi  też odmówić zastosowania innego materiału czy leku.  Lepiej w takiej sytuacji zachęcić dziecko słowami: „ jeśli to będzie możliwe, lekarz wykona kolorowe wypełnienie” niż obiecywać mu je na sto procent.  Unikniemy rozczarowań i nieporozumień.

 

Drodzy Rodzice, pamiętajcie, by już podczas rejestracji dziecka zaznaczyć, że jest to jego pierwsza wizyta w gabinecie stomatologicznym.  Można też wtedy powiedzieć lekarzowi o swoich obawach albo o problemach, jakie wystąpiły podczas innych wizyt. W ten sposób bez obecności dziecka można ustalić plan działania i przekazać sobie cenne wskazówki celem usprawnienia przebiegu wizyty i uczynienia jej przyjemniejszą.

 

POWRÓT

 

Copyrights 2016 Gabinet stomatologiczny LubiDent Lubin. Wszystkie prawa zastrzeżone.

ul. Krzemieniecka 8U/3

59-300 Lubin

 

Rejestracja telefoniczna 7 dni w tygodniu 8:00 - 22:00 - 519 33 44 55

Rejestracja telefoniczna 7 dni w tygodniu 800-2200

  519 33 44 55